Inne
Reklama

Na co dzień Felicjańska, była Wicemiss Polonia, jest prezesem fundacji charytatywnej "Niezapominajka". Niedawno odebrała nawet prestiżową nagrodę od księżnej Danii.

>>> Polka uhonorowana przez księżną Danii

"Potwierdzamy, że takie zdarzenie miało miejsce miejsce" - mówi "Faktowi" o wypadku Maciej Karczyński, rzecznik stołecznej policji. "Zatrzymana osoba trafiła na komendę w Piasecznie, gdzie spędziła noc. Miała we krwi 2,3 promila alkoholu" - dodaje.

"To była dosłownie chwila. Alfa romeo wjechało na kostkę brukową, a sekundę później usłyszeliśmy pisk hamulców i potworny huk. Podbiegliśmy i w środku zobaczyliśmy panią Ilonę Felicjańską. Pomogliśmy jej wyjść ze zdewastowanego auta, ale ona powiedziała, że nie potrzebuje pomocy i próbowała odjechać" - opowiada Paweł, świadek wypadku. "Było czuć od niej alkohol, więc zabraliśmy jej kluczyki i wezwaliśmy policję" - dodaje.

Wszystko rozegrało się na ul. Nowoursynowskiej na warszawskim Ursynowie. W poniedziałek około godz. 1:00 w nocy Ilona Felicjańska jechała swoim alfa romeo wąską osiedlową uliczką. Straciła panowanie nad autem. Wbiła się w w zaparkowane samochody.

"Pani Ilona narobiła mi ogromnego kłopotu. Ten samochód był mi potrzebny do pracy, teraz czeka mnie długa naprawa" - żali się właściciel fiata. "Ale kiedy to wszystko sobie przemyślałem, to i tak miałem szczęście, mogłem przecież właśnie w tej chwili wysiadać z tego auta. Aż strach myśleć, co by się wtedy stało" - dodaje w rozmowie z "Faktem".

>>> Zobacz więcej zdjęć!