Marta Nawrocka wystąpiła obok Melanii Trump i kilku innych pierwszych dam i dżentelmenów w drugim dniu szczytu "Kształtujemy razem przyszłość" (Fostering the Future Together), skupionym na wykorzystaniu AI i innych technologii w edukacji. W wystąpieniu podkreśliła, że od wyborów przywódców zależy, czy technologie przyczynią się do lepszego kształcenia dzieci oraz czy będą wyrównywać szanse, czy powiększać nierówności.

Jak Marta Nawrocka mówi po angielsku?

Marta Nawrocka podczas swojego wystąpienia w Białym Domu mówiła po polsku. Swoją wypowiedź zaczęła jednak w języku angielskim, dziękując gospodyni za zaproszenie, po czym płynnie przeszła do przemówienia w języku ojczystym. Arlena Witt, edukatorka językowa na YouTube w cyklu "Po Cudzemu", autorka książek "Grama to nie drama", "Władaj i gadaj" i "Rozkminki Inki", w rozmowie z Plejadą ocenia Martę Nawrocką oraz jej umiejętność władania językiem angielskim. Choć podkreśla, że pierwsza dama powiedziała zaledwie kilka zdań, to ekspertka zdążyła dostrzec charakterystyczny akcent.

Reklama

Marta Nawrocka porównana do Melanii Trump

"Nasza pierwsza dama powiedziała ledwie kilka słów, więc trudno oceniać ogółem jej umiejętności. Jej wymowę charakteryzuje polski akcent, który jednak nie uniemożliwia komunikatywności - wypowiedź jest w pełni zrozumiała i poprawna językowo" - ocenia na wstępie ekspertka, znana w sieci jako "wittamina". Ekspertka dodała też, że angielski polskiej pierwszej damy, jest bardzo podobny do akcentu Melanii Trump. "Powiedziałabym nawet, że jej angielski w tym krótkim fragmencie brzmi całkiem podobnie do angielszczyzny Melanii Trump, której językiem ojczystym również nie jest angielski" - podsumowuje.