Na podwórku u Marcina Myszkowskiego z Fundacji Violet Kiwi pojawił się zmodyfikowany wariant drona typu Shahed (Gerań-3).
Rosyjski dron na podwórku pod Warszawą
Jak donosi "Przegląd Piaseczyński", dron ten był specjalnie tam przechowywany i czekał na przygotowanie do transportu do Poznania. "Dron został pozyskany w ramach współpracy z ukraińskimi instytucjami i formalnie należy do Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy. Maszyna nie jest w pełni sprawna, ale zachowała swoją formę, dzięki czemu może pełnić funkcję pokazową. Można zobaczyć ją na Impact CEE 2026" - czytamy w serwisie. Dron miał twarde lądowanie, podczas którego uszkodzeniu uległy m.in. elementy sterujące – relacjonuje Marcin Myszkowski.
Bezzałogowiec tego typu wykorzystywany jest w działaniach wojennych jako tzw. amunicja krążąca.
Konstrukcja z frontu na Impact CEE 2026
Egzemplarz można oglądać w Poznaniu, na ekspozycji podczas Impact CEE 2026. Jest to jedna z największych konferencji gospodarczo-technologicznych w Europie Środkowo-Wschodniej. "Bezzałogowiec stanie się namacalnym świadectwem realiów wojny" - czytamy. Chodzi o pokazanie, z jakim zagrożeniem na co dzień mierzą się mieszkańcy Ukrainy. Setki takich dronów przelatują nad ich głowami – wyjaśnia Myszkowski.
Źródło: przegladpiaseczynski.pl