Do zaginięcia Iwony Wieczorek doszło w nocy z 16 na 17 lipca 2010 r. Nastolatka (miała wtedy 19 lat) spędzała czas ze znajomymi na jednej z sopockich dyskotek. Po godz. 3 w nocy wracała pieszo do domu do Gdańska Jelitkowa. Nigdy tam nie dotarła. Kamery miejskiego monitoringu zarejestrowały ją na ul. Grunwaldzkiej w Sopocie o godz. 3.07, a potem na drodze w stronę wejścia na plażę nr 63 o godz. 4.12.
"Pozyskano istotną ekspertyzę biegłych"
W ostatnim czasie pozyskano istotną dla postępowania ekspertyzę biegłych, która dotyczy jednej w ważniejszych wersji osobowych. Na obecnym etapie z uwagi na bezpieczeństwo kolejnych zaplanowanych czynności nie możemy udzielić bardziej szczegółowych informacji- powiedziała prokurator Katarzyna Calów-Jaszewska w Gazeta.pl
"Wersja osobowa" to ekspertyza dotycząca jednej z osób przewijającej się w śledztwie. Na tym etapie jednak jest za wcześnie, by przewidywać, czy tej osobie zostaną w ogóle postawione zarzuty.
Kierowca białego fiata
W kwietniu prokurator Eryk Stasielak, naczelnik Małopolskiego Wydziału do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji, przekazał Onetowi, że opinia w pewnej części dotyczyła Fiata Cinquecento, o którym policja informowała wcześniej w komunikatach.
W dniu zaginięcia Iwony Wieczorek, auto przemieszczało się o godz. 05.07 nad ranem w Gdańsku w rejonie Parku Reagana, a następnie na trasie Rumia, Reda, okolice Pucka. Funkcjonariusze wskazywali, że związek z zaginięciem może mieć właśnie kierowca białego fiata. Policja zbiera informacje na temat osoby, która tego dnia kierowała autem.
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.