We wtorek sąd apelacyjny w Paryżu wydał wyrok w sprawie Marine Le Pen. Liderka skrajnej prawicy usłyszała karę trzech lat więzienia, przy czym dwa lata zawieszono. Dodatkowo sąd nałożył na nią grzywnę w wysokości 100 tys. euro.
Droga do wyborów prezydenckich
Sąd skrócił okres zakazu ubiegania się o funkcje publiczne w porównaniu z wyrokiem sądu niższej instancji. Dzięki tej decyzji Marine Le Pen potencjalnie otwiera sobie drogę do udziału w wyborach prezydenckich zaplanowanych na 2027 rok.
Mimo to, wykonanie kary więzienia wiąże się z koniecznością noszenia bransoletki elektronicznej przez okres jednego roku. Sama Le Pen już wcześniej podkreślała, że taki środek zapobiegawczy znacząco utrudnia prowadzenie kampanii prezydenckiej, która wymaga od kandydata pełnej swobody przemieszczania się.
Liderka skrajnej prawicy pozostała niewzruszona w trakcie ogłaszania wyroku. Wcześniej zapowiadano, że polityczka nie skomentuje decyzji sądu, lecz wystąpi wieczorem w wiadomościach telewizyjnych i wypowie się na temat swej przyszłości politycznej.
Przegrana z Macronem
Marine Le Pen startowała trzykrotnie w wyborach prezydenckich we Francji: w 2012, 2017 i 2022 r. Przegrywając w 2022 r. z Emmanuelem Macronem, uzyskała najlepszy wynik w historii skrajnej prawicy - prawie 41,5 proc. głosów, wobec ponad 58,5 dla Macrona.
Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.