"Bardzo cieszyliśmy się z tak dużej sumy. Planowaliśmy konkretne zakupy sprzętu rehabilitacyjnego dla naszych małych podopiecznych; - powiedziała Kinga Krzywicka z hospicjum.
Wyjaśniła, że po zakończeniu aukcji hospicjum próbowało skontaktować się ze zwycięzcą, by omówić szczegóły zakupu. Udało im się porozmawiać z nim we wtorek po południu.
, a brał udział w licytacji, bo myślał, że zrobi dobry uczynek, podbijając cenę" - powiedziała Krzywicka.
Zdaniem Krzywickiej tego typu żarty, które przysporzyły zmartwień wielu osobom, powinny być napiętnowane. Wczoraj był już u niego producent wózków i brał wymiary. Patryk tak bardzo się cieszył" - powiedziała Krzywicka.
Pracownicy hospicjum są również w kontakcie z portalem aukcyjnym. "Bierzemy pod uwagę zaproponowanie zakupu kolejnej osobie biorącej udział w aukcji. Oczywiście o ile portal nam to umożliwi" - powiedziała Krzywicka.
Jest jednak szansa, że wylicytowane pieniądze trafią ostatecznie do hospicjum,