"Chrześcijaństwo zostanie zniszczone" - napisał w liście do władz lotniska w Glasgow 32-letni satanista ze Szkocji. Groził, że zabije dzieci uczące się w katolickiej szkole, że wysadzi kościół i jeden z supermarketów. Zamierzał także zastrzelić polskiego bramkarza Artura Boruca. Ale nie jego jednego.
Szkot groził także wysadzeniem w powietrze stadionu Celticu Glasgow, o czym informował zarząd klubu. Miał też całą listę osób do likwidacji. Poza polskim bramkarzem znalazła się na niej m.in. brytyjska piosenkarka, a jednocześnie żona piłkarza, Cheryl Cole, która miała zginąć w czasie jednego z koncertów jej zespołu Girls Aloud.
32-latek ostrzegał także przed zamachami na brytyjskie lotniska. Ogłosił, że chce zabić kilkoro uczniów katolickiej szkoły w Motherwell w pobliżu Glasgow.
Szaleniec pisał, że chce "oglądać, jak umierają wyznawcy zła", a swe listy podpisywał "Satan Discipline". Tak nazywa się gang satanistów z Chicago.
32-latek stanął przed sąsem. Na razie jednak sprawa została odroczona, gdyż sędzia zleciła dodatkowe analizy akt.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|