Jestem szczęśliwa, nadszedł kres mojej walki o to, żeby być sobą. Zostałam uznana za kobietę, którą zawsze się czułam - tak transseksualista ze Świdwina skomentował decyzję sądu, który pozwolił mu na zmianę płci. W ten sposób Arnold stanie się Marleną. Dostanie też nowy PESEL i dokumenty.
Sąd w Koszalinie, który pozwolił mężczyźnie na zmianę płci, wziął pod uwagę opinie biegłych seksuologów. Zgodnie z decyzją sądu, Marlena może teraz wystąpić o nowy PESEL i dokumenty - donosi "Fakt".
Do samej operacji zmiany płci dojdzie w czerwcu, a przeprowadzą ją lekarze ze szpitala Klinicznego Akademii Medycznej w Gdańsku. Ale potem kobietę będzie czekała jeszcze długa i intensywan kuracja hormonalna.
Transseksualista przeszedł długą drogę prawną, by wywalczyć sądową zgodę na zmianę płci. A to dlatego, że w Polsce nie ma jasnych przepisów, które określałyby sposób postępowania w takich przypadkach. Arnold musiał pozwać swoich rodziców i zastosować pewien wybieg prawny, by liczyć na korzystną dla siebie decyzję sądu.
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|