Od rana z polskich lotnisk mogą wreszcie startować samoloty. Polska Agencja Żeglugi Powietrznej ogłosiła, że otworzyła przestrzeń powietrzną nad krajem. Jednak nim zamieszanie, wywołane chmurą wulkanicznego pyłu, uda się rozładować, minie co najmniej doba.
Rzecznik PAŻP Grzegorz Hlebowicz dodał, że decyzja ta została podjęta dlatego, że poprawiły się warunki pogodowe. Decyzja jest też zgodna z unijnymi postanowieniami dotyczącymi ruchu lotniczego.
Przestrzeń powietrzna Polski była we wtorek zamknięta od godz. 6 rano dla wszystkich samolotów rejsowych. Można było latać tylko poniżej pułapu chmur.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane