Dziennik Gazeta Prawana logo

Domowe alkomaty mogą oszukać

5 listopada 2007, 23:23
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Kupione w internecie alkomaty mogą być niedokładne. Dziennikarze "Życia Warszawy" najpierw wypili, potem przebadali się kupionym w sieci testerem i policyjnym "balonikiem". Okazało się, że prywatne urządzenia mocno zaniżały poziom alkoholu w organizmie.

Według "Życia Warszawy" urządzenia kupione w sieci pokazują, że można spokojnie jechać. Jednak to nie prawda. Bo, po wypiciu dwóch puszek piwa, internetowe testery pokazywały, że spokojnie można jechać, bo poziom alkoholu w organizmie mieścił się w granicach prawa. Wtedy jednak dziennikarz dał się przebadać policjantom. Ich alkotest pokazał prawie pół promila.

Dlatego zarówno funkcjonariusze, jak i dziennikarze radzą by nie ufać nieskalibrowanym urządzeniom kupionym w sieci. Najlepiej zachować prostą zasadę: "Piłeś? Nie wsiadaj za kierownicę".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj