Dziennik Gazeta Prawana logo

Anna Popek upadła twarzą na lód

5 listopada 2007, 23:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Podczas próby do show "Gwiazdy tańczą na lodzie" Anna Popek upadła twarzą prosto na lód. Upadek wyglądał przerażająco. Lekarze podejrzewali u dziennikarki wstrząs mózgu - pisze "Fakt"

Prezenterka postanowiła sama zrobić piruet. Nagle podwinęła się jej noga i Popek upadła twarzą na lód. Do leżącej bezwładnie prezenterki podbiegł choreograf i jej partner Filip Bernadowski. Po chwili znalazł się przy niej lekarz, doktor Tomasz Trojnar, czuwający nad zdrowiem uczestników. Podejrzewał wstrząs mózgu, opisuje "Fakt".

"To się na szczęście nie potwierdziło" - mówi Trojnar. "Anna ma jedynie potężnego krwiaka na policzku. Od razu zaczęliśmy jej robić okłady z lodu. Mam nadzieję, że wkrótce nie będzie nawet śladu" - dodaje.

Ale na wszelki wypadek Popek musiała się zobowiązać, że gdyby się źle poczuła, natychmiast zawiadomi o tym doktora. A prezenterka, jak przystało na twardą kobietę, po groźnym wypadku wcale nie pojechała do domu, tylko udała się na umówione wcześniej spotkanie - chwali ją "Fakt".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj