Tragedia we wsi Mystki w powiecie gorzowskim. W pożarze zginął dwuletni chłopiec. Nie miał najmniejszych szans na przeżycie. Strażacy znaleźli zwęglone zwłoki dziecka. Jego matka, jej drugie dziecko i dziadek trafili do szpitala.
"Są podtruci dymem, jednak ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo" - zapewnił rzecznik lubuskich strażaków Dariusz Żołądziejewski.
Na razie nie wiadomo, skąd pojawił się ogień. Wyjaśnia to specjalna grupa dochodzeniowo-śledcza. Wiadomo tylko, że pożar wybuchł wczesnym popołudniem. W akcji brało udział pięć zastępów strażackich.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane