Był już prokuratorem krajowym, był ministrem spraw wewnętrznych i administracji. Teraz Janusz Kaczmarek chce zostać radcą prawnym. I to mimo ciążących na nim zarzutów o składanie fałszywych zeznań. Jak dowiedziała się jedna z komercyjnych stacji radiowych, zamieszany w sprawę przecieku o akcji CBA w resorcie rolnictwa prawnik ma już pomysł na nowe zajęcie.
Janusz Kaczmarek może być prawie pewien tego, że zostanie wpisany na listę radców prawnych. Prawie - bo były szef MSWiA ma na głowie kłopot w postaci podejrzenia o składanie fałszywych zeznań w sprawie przecieku na temat akcji CBA w Ministerstwie Rolnictwa. Właśnie w związku z tą aferą Kaczmarek stracił rządową posadę.
Ale zarzuty prokuratorskie wcale nie muszą mu przeszkodzić w staraniach o wpisanie na listę radców prawnych. Dziekan Okręgowej Izby Radców Prawnych w Gdańsku Ewa Jezierska potwierdziła jednej z komercyjnych stacji radiowych, że wniosek Kaczmarka może zostać rozpatrzony już na początku stycznia. I dodała, że "wstępnie nie ma żadnych przeszkód we wpisaniu go na listę".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane