Dziennik Gazeta Prawana logo

Alicja Tysiąc: Boję się ataku katolików

6 maja 2008, 18:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Alicja Tysiąc: Boję się ataku katolików
Inne
"Prymas Glemp tak dużo osób szczuje wobec mnie. Są fanatycy Kościoła, którzy mogą mi zrobić krzywdę. Obawiam się o siebie i dzieci" - tak Alicja Tysiąc komentuje słowa prymasa. Kardynał powiedział, że jedyną konsekwencją dla jej zdrowia po urodzeniu dziecka była konieczność kupienia drogich okularów. Lekarze odmówili jej aborcji, choć kobiecie groziło pogorszenie wzroku.

Kobieta w końcu urodziła dziecko, ale musi teraz nosić okulary o szkłach minus 26 dioptrii. Podczas uroczystości na Jasnej Górze prymas Glemp powiedział, że dziecko żyje, jest zdrowe i ma już siedem lat. A jedyną konsekwencją dla zdrowia matki było to, że - jak wyczytał w prasie - musiała kupić nowe okulary za tysiąc złotych.

W wywiadzie dla stacji TVN24 Alicja Tysiąc ostro skrytykowała prymasa i Kościół za te słowa. Powiedziała, że boi się ataku na siebie i na swoje dzieci po wystąpieniu głowy polskiego Kościoła.

"Dostawałam bardzo dużo nieprzyjemnych listów. Były też osoby, które źle się do mnie odnosiły. Po słowach prymasa boję się o swoje zdrowie, a nawet życie" - mówiła.

Alicja Tysiąc dodała, że myśli o założeniu fundacji, która będzie zajmować się kobietami i rodzinami pokrzywdzonymi przez Kościół. Zapytała, dlaczego żadna z kościelnych organizacji nie kupiła jej okularów za tysiąc złotych, skoro był to "jedyny problem związany z jej ciążą".

Kobieta przyznała, że dostawała pomoc od organizacji katolickiej, kiedy była w drugiej ciąży, ale tylko do momentu porodu. Kiedy była w trzeciej, ostatniej ciąży, nie korzystała już żadnej pomocy.

Alicja Tysiąc nie chciała powiedzieć, czy dostała już pieniądze przyznane jej po wyroku, który zapadł w Strasburgu. Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał wtedy, że w Polsce są łamane prawa kobiet, którym ciąża grozi pogorszeniem zdrowia.

Zgodnie z wyrokiem trybunału, państwo musi wypłacić Alicji Tysiąc 25 tysięcy euro zadośćuczynienia oraz 14 tysięcy euro za poniesione koszty postępowania.

Dzień wcześniej w programie "Kropka nad I" prymasa Glempa bronił Tadeusz Cymański z PiS. "Nie można wypominać prymasowi, że nie zna macierzyństwa, Kościół ma prawo, a nawet obowiązek wypowiadania się w sprawach dotyczących elementarnych wartości. Czy nie jest szokujące, że ta kobieta ma pretensje do świata, że jej córka zaistniała?" - mówił Cymański.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj