Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy wieszają się na truskawkowej plantacji

2 lipca 2008, 11:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Czy to przypadek, że w ciągu kilku godzin na jednej z angielskich plantacji wiesza się dwóch Polaków? Miejscowa policja twierdzi, że tak, ale innego zdania są Polacy, którzy mieli już okazję pracować wcześniej na farmie w hrabstwie Herefordshire - pisze "Rzeczpospolita".

Jeden z Polaków odebrał sobie życie około piątej rano, a o około 9.00 rano powiesił się inny z robotników. Rzecznik firmy, która jest właścielem truskawkowych plantacji, twierdzi, że obu tych samobójstw nie należy ze sobą łączyć.

"Ofiary się nie znały. Należały do całkowicie odrębnych grup. Mogli się nawet nie spotkać, bo mieszka tu około dwóch i pół tysiąca osób. Wiemy, że obaj mieli problemy w swoich związkach i tam mogą leżeć przyczyny tragedii" - mówi "Rzeczpospolitej" rzecznik firmy Brook Farm.

Jednak według Polaków, przyczyna może być inna. Opowiadają, że brytyjscy nadzorcy terroryzują pracowników, strasząc na przykład wyrzuceniem za bramę tych, którzy nie wyrabiają normy.

"Wielu Polaków tak załatwili. Do najbliższej wsi jest klika kilometrów pieszo, a potem ze trzy autobusy do Londynu. Jak ktoś nie zna języka, to sobie nie poradzi" - opowiada jeden z polskich pracowników. Według niego, wszystko jest tam pod kontrolą nadzorców, a cały teren jest ogrodzony drutem kolczastym.

Zbieracze truskawek mieszkają w przyczepach kempingowych po pięć osób i w upały trudno w nich wytrzymać. "Straszenie pracowników jest tu na porządku dziennym" - napisała na forum internetowym osoba, która w tym sezonie pracowała na brytyjskiej farmie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj