Myli ci się prawa strona z lewą? To nie problem... dopóki nie wsiądziesz za kierownicę w Anglii i nie zaczniesz jeździć na rondzie pod prąd. Niestety, ten przykład nie jest zmyślony, a cała historia zakończyła się tragicznie. Polscy kierowcy przodują w statystykach wypadków drogowych na Wyspach. Nie radzą sobie z angielskimi zasadami ruchu, a w dodatku prowadzą po alkoholu.
Samochody zarejestrowane w Polsce uczestniczyły w ubiegłym roku w ponad 3800 wypadkach drogowych w Wielkiej Brytanii - informuje sobotni "The Sun", powołując się przy tym na dane biura ubezpieczeń komunikacyjnych (Motor Insurers' Bureau).
To ponad połowa liczby wypadków spowodowanych w tym czasie przez imigrantów z nowych krajów Unii (7266). Według "The Sun" do sporej liczby wypadków drogowych dochodzi, gdy kierowca jest pod wpływem alkoholu lub z powodu nieznajomości znaków drogowych i języka - potrzebnego do zrozumienia tablic informacyjnych .
Gazeta przypomina dwa wypadki śmiertelne spowodowane przez Polaków, gdy Polka jechała na rondzie pod prąd i gdy polski kierowca autobusu nie zrozumiał znaków.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl