Dziennik Gazeta Prawana logo

Samochód spadł z wiaduktu i spłonął

29 października 2008, 16:05
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Dwie osoby spłonęły w samochodzie, który stoczył się z wiaduktu na trasie Marzenin-Kuszyce w Łódzkiem i stanął w płomieniach. Strażacy nie mogą dostać się do wnętrza auta. Czekają na specjalistyczny sprzęt, który pozwoli im rozciąć pogiętą i spaloną karoserię.

Nie wiadomo, dlaczego opel kadet zjechał z wiaduktu i spadł na tory kolejowe - twierdzi TVN24. Nie wiadomo też, kto jechał tym samochodem, bo ratownicy wciąż nie mogą dostać się do wnętrza auta.

Spalony samochód zablokował ruch kolejowy. Zniszczył tory i słup trakcyjny. Według kolejarzy, pociągi spóźnią się nawet o cztery godziny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj