Kierowca z Ukrainy był pijany w sztok, a oprócz tego przemycał w swoim samochodzie alkohol i papierosy. Na zakręcie stracił panowanie nad autem i zderzył się wozem nauki jazdy. Instruktor i dwoje kursantów wprost z lekcji trafiło do częstochowskiego szpitala.
Sprawcy zderzenia nic się nie stało. Wysiadł z auta o własnych siłach, chociaż na mocno chwiejnych nogach. Był kompletnie pijany. Miał 2,5 promila alkoholu we krwi.
Policjanci zatrzymali Ukraińca. Odpowie teraz za dwa przestępstwa: za spowodowanie wypadku po pijanemu i za... przemyt. W bagażniku jego auta policjanci znaleźli 320 paczek papierosów bez akcyzy i pięć plastikowych butelek z alkoholem.
Ranni trafili do szpitala w Częstochowie. Kursantka, która siedziała na tylnym siedzeniu, ma połamane kości twarzy i krwotok mózgu. Drugi kursant i instruktor nie odnieśli poważniejszych obrażeń.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane