Głupota uczniów szkoły ponadgimnazjalnej z Chojna (woj. zachodniopomorskie) wysłała nauczyciela do szpitala. Wykorzystując nieuwagę pedagoga, nastolatki dosypały mu do kawy środki psychotropowe. Mężczyzna z zawrotami głowy i podwyższonym ciśnieniem trafił pod opiekę lekarzy. Uczniowie zaś na policję.
Nauczyciel ze szkoły w Chojnie został przewieziony do szpitala w Szczecinie. Oprócz zawrotów głowy i wysokiego ciśnienia, miał kłopoty z mówieniem.
Policjanci szybko ustalili winnych. Jednym z nich jest 17-letni uczeń szkoły Alan W. Przeszukując jego mieszkanie, mundurowi zabezpieczyli ponad cztery gramy marihuany oraz 63 ziarna konopi indyjskich.
17-latek powiedział, że substancją, którą dosypał nauczycielowi do kawy, były dwie rozdrobnione tabletki psychotropowe. Jak się okazało, Alanowi W. pomagał 18-letni Mirosław K. On również został zatrzymany przez policję.
Za narażenie życia nauczyciela na niebezpieczeństwo obaj mogą trafić do więzienia nawet na trzy lata. Alan W. odpowie również za posiadanie narkotyków.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|