Dziennik Gazeta Prawana logo

Starsi ludzie bici w domu opieki

15 grudnia 2008, 09:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mieli znaleźć tam opiekę i pomoc w trudnych chwilach. Tymczasem starsi ludzie przebywający w domu opieki w Ustce są brutalnie bici i poniżani - oskarżają bliscy pensjonariuszy. Personel i kierownictwo zaprzeczają, lecz nie potrafią przekonująco wyjaśnić, czemu ciało jednej z ich podopiecznych jest pokryte siniakami.

Jak informuje "Głos Pomorza", do redakcji zgłasza się coraz więcej osób, których bliscy przebywają w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym w Ustce. Ludzie ci skarżą się, że ich bliscy są bici i źle traktowani. Jedną z kobiet przeraziły siniaki na ciele jej matki. Starsza pani miała posiniaczone ręce i nogi oraz rozbitą głowę. Wreszcie - po naciskach córki - przyznała się, że jest bita przez personel ośrodka.

"W pierwszym miesiącu przychodziłam do mamy codziennie. Płakała i pytała, kiedy znów przyjdę. Nie wiedziałam, co się dzieje. Potem dopiero powiedziała mi, że jest bita" - mówi córka pensjonariuszki.

Kierowniczka zakładu Marzanna Groś wytłumaczyła córce posiniaczonej staruszki, że ta została pobita laską przez inną pensjonariuszkę, gdy pomyliła w nocy pokoje. Pani Groś w rozmowie z "Głosem Pomorza" nie przyznaje się, aby w jej ośrodku bito ludzi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj