Dziennik Gazeta Prawana logo

Małżeństwo Polki szokuje Wielką Brytanię

15 grudnia 2008, 10:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Małżeństwo Polki szokuje Wielką Brytanię
Inne
Polka wyszła za mąż za Brazylijczyka. Ten prosty fakt wywołał burzę w brytyjskich mediach. Aneta i Carlos oficjalnie pobrali się w Brazylii, ale tak naprawdę nie ruszyli się poza granice Londynu. Rolę młodej pary odegrali za nich - zupełnie legalnie - ich brazylijscy przyjaciele. Brytyjczycy oskarżają Polkę, że w ten sposób zapewniła mężowi pobyt w Unii.

20-letni Brazylijczyk i Polka nie mogli oficjalnie wziąć ślubu w Wielkiej Brytanii, ponieważ Carlos nie miał odpowiedniej angielskiej wizy. Wymyślili więc, że pobiorą się w jego rodzinnym kraju, za pośrednictwem osób trzecich. W Brazylii małżeństwo bez udziału pary młodej jest całkowicie zgodną z prawem procedurą.

Dzięki ślubowi z Polką Carlos stał się więc obywatelem Unii Europejskiej. Może teraz legalnie mieszkać i pracować we wszystkich krajach unijnych, także Wielkiej Brytanii. "To skandal i groteska. Emigranci z krajów, które nie są w Unii, wykorzystują w ten sposób dziury w prawie" - zagrzmiały brytyjskie media.

Reprezentująca Carlosa i Anetę brazylijska prawnik Vitoria Naba przyznała, że taktyka "małżeństw przez pośrednika" jest obecnie bardzo popularna wśród osób, które chcą dostać brytyjską wizę.

"Mam jeszcze kilku klientów, którzy planują przeprowadzić podobne śluby" - potwierdziła. Prawnik zapewniała jednak, że małżeństwo Carlosa i Anety nie było tylko prawnym przekrętem mającym na celu oszukanie brytyjskich służb imigracyjnych.

"Młodzi bardzo chcieli się pobrać, ale nie mogli tego przeprowadzić legalnie w Wielkiej Brytanii. Mieliśmy jeszcze możliwość zorganizować ślub w Polsce, ale tłumaczenie i przygotowanie papierów zajęłyby wieki" - wyjaśniała Nabas.

W 2005 roku rząd brytyjski ogłosił, że liczba małżeństw dla wizy wzrosła na Wyspach do 3700 przypadków rocznie. "Samo zawarcie związku małżeńskiego nie gwarantuje automatycznego przyznania prawa stałego pobytu. Musimy jeszcze być pewni, że dwoje ludzi naprawdę chce ze sobą być" - mówił przedstawiciel z brytyjskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj