Dziennik Gazeta Prawana logo

Wybuch aparatury z bimbrem zniszczył dom

5 stycznia 2009, 11:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
O tym, że alkohol jest śmiertelnie niebezpieczny, przekonał się 61-letni mieszkaniec wsi Niebędzin w powiecie lęborskim w woj. pomorskim. Ledwie uszedł z życiem, gdy w jego domu eksplodowała aparatura do pędzenia bimbru.

W piątek wieczorem lęborska policja i straż pożarna dostała zgłoszenie o wybuchu w domu jednorodzinnym w Niebędzinie. Na miejsce natychmiast pojechali policjanci i dwa zastępy straży pożarnej. Jak się okazało, powodem wybuchu była nieszczelna instalacja aparatury do destylacji alkoholu zrobiona przez 61-letniego amatora trunków. Na szczęście wybuch nie spowodował pożaru.

W zadymionym pomieszczeniu policjanci znaleźli resztki aparatury do wyrobu alkoholu domowym sposobem. Mężczyzna przyznał, że urządzenie należy do niego i tłumaczył, że alkohol produkuje na własny użytek. Te części, które ocalały z wybuchu, zostały zabezpieczone przez mundurowych.

61-letni mężczyzna odpowie za wyrób alkoholu i spowodowanie zagrożenia dla innych mieszkańców nie tylko swoimi trunkami, ale również wybuchem. Wkrótce stanie przed sądem, grozi mu do trzech lat więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj