Związkowcy ze Stalowej Woli rozpoczęli rano manifestację przed siedzibą zakładu energetycznego w Rzeszowie. Protestuje około 3 tysięcy osób. Przed budynkiem płoną opony.
Na parking przy hali na rzeszowskim Podpromiu przyjechały dziś rano 32 autobusy ze związkowcami. Stamtąd protestujący przemaszerowali pod zakład energetyczny. Budynek obstawiła policja. Manifestacja ma dość gwałtowny przebieg - płoną opony, związkowcy rzucają petardy, słychać głośne okrzyki - "Złodzieje".
Związkowcy z upadającego Zakładu Zespołów Mechanicznych w Hucie Stalowa Wola protestują przeciwko działaniom energetyków, którzy odcięli ZZM prąd. Powód - niezapłacone rachunki. Jednak główną przyczyną upadku przedsiębiorstwa produkującego maszyny budowlane jest brak zamówień. Na domiar złego niedawno komornik zajął jego konta.
Według związkowców w najbliższym czasie pracę może stracić blisko tysiąc osób.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz