Dziennik Gazeta Prawana logo

Fałszywe stuzłotówki zalewają Lublin

5 lutego 2009, 19:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Coraz więcej podrobionych stuzłotówek trafia do kas lubelskich handlowców. Tylko w styczniu przekazali oni policji aż 500 banknotów. Dla porównania - w całym ubiegłym roku śledczy przejęli ich 1,4 tys.

– Pieniądze wydawane były głównie w ostatnich miesiącach 2008 r., czyli w okresie przedświątecznym i świątecznym. Wśród fałszywek zdarzają się prawdziwe „perełki”, z rozpoznaniem których mają problem nawet specjaliści – mówi Jacek Deptuś z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Wszystkie zabezpieczone przez policję banknoty trafiają do analizy w Departamentu Emisyjno-Skarbowego NBP. Funkcjonariusze otrzymują wyniki po kilku tygodniach. Dopiero wówczas wszczynają właściwe śledztwo. – Większość zidentyfikowanych przez nas banknotów prawdopodobnie pochodzi z ośrodków fałszerskich działających poza granicami województwa lubelskiego. Część z nich już została zlikwidowana - zapewnia policjant. Nie wiadomo jednak, jak duża.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj