Dziennik Gazeta Prawana logo

Słoń morderca trafi do stołecznego zoo

24 marca 2009, 17:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Do warszawskiego ogrodu zoologicznego przyjedzie słonica Erna, która zabiła w Holandii swego opiekuna. Władze zoo przekonują, że do podobnego zdarzenia w Warszawie dojść nie może. W Polsce zwierzę dołączy do 8-letniego Leona oraz dwóch 11-letnich samic: Fryderyki i Buby.

Pozyskanie dorosłego słonia jest dużym sukcesem. Do transferu tych zwierząt pomiędzy ogrodami zoologicznymi dochodzi niezwykle rzadko. "Poznańskie zoo ogromnym kosztem zbudowało wielką słoniarnię, która nadal stoi pusta" - podaje przykład dr Andrzej Kruszewicz, dyrektor stołecznego ogrodu.

Warszawskiej placówce słonicę zaproponował Safari Park z Beeksebergen w Holandii. Tamtejsza dyrekcja postanowiła ją oddać, gdyż . Mimo szybkiej interwencji medycznej mężczyzny nie udało się uratować.

Po wypadku słonica została odizolowana od reszty stada. "Nie było tu jej winy, ale . Koordynator uznał, że nasze zoo rokuje największe nadzieje na jej prawidłowy rozwój. Ona nigdy nie miała rui, dlatego liczymy, że u nas się coś ruszy" - mówi dr Kruszewicz.

Dyrekcja zoo zapewnia, że . "W Beeksebergen jest możliwość bezpośredniego kontaktu ze słoniem. U nas jest tzw. kontakt chroniony, zwierzęta odgrodzone są od ludzi barierkami" - wyjaśnia dr Kruszewicz. "Ponadto jej dotychczasowi opiekunowie zapewniają nas, że " - dodaje.

. "W Europie działają tylko cztery firmy, które mają odpowiedni sprzęt do przeprowadzenia takiej operacji, której koszty szacowane są na ok. 8 tys. euro" - mówi dr Kruszewicz. Takimi pieniędzmi ogród nie dysponował i szukał sponsora, który sfinansowałby całe przedsięwzięcie.

Przed kilkoma dniami z pomocą przyszło miasto, dzięki czemu podróż z Holandii do Warszawy Erna odbędzie w komfortowych warunkach. "Zostanie przetransportowana w specjalnie przygotowanym samochodem ciężarowym, w którym zamontowane są systemy klimatyzacji i amortyzacji" - mówi Kruszewicz.

Po przyjeździe do stolicy . Zwierzęta będą potrzebowały czasu, aby się do siebie przyzwyczaić. Będzie to także okres, w który pracownicy zoo będą bacznie obserwować zachowanie Erny. "Na początku słonica będzie trzymana w osobnym boksie, jednak będzie miała kontakt wzrokowy z pozostałymi słoniami. Dotyczyć to będzie także wybiegu, na który przez pewien czas będzie wpuszczana sama" - mówi Andrzej Zieliński, kierownik działu hodowlanego.

Jej przyjazd na pewno nie jest dobrą informacją dla 8-letniego Leona, który do tej pory był przywódcą grupy. "" - mówi Andrzej Zieliński, kierownik działu hodowlanego.

"Dlatego do czasu ustalenia hierarchii na początku może dojść do drobnych przepychanek" - dodaje. Jeżeli okaże się, że Leon nie będzie chciał łatwo ustąpić, zostanie oddzielony od samic. "Mamy trzy wybiegi, oddzielne boksy, więc jesteśmy na taką sytuację przygotowani" - zapewnia Zieliński.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj