Górny dysk słynnego obserwatorium na Śnieżce, który zawalił się w połowie marca pod naporem śniegu, jest już rozbierany. Prokuratura sprawdza, dlaczego konstrukcja runęła i czy ktoś odpowiada za tę katastrofę. Jest już niemal przesądzone, że obserwatorium nie zostanie odbudowane w całości.
. Prowadzi je wyspecjalizowana firma. Jeszcze nie wiadomo, czy górny dysk zostanie odtworzony. Jak tłumaczył Łukasz Legutko z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, konstrukcja nie wytrzymała trudnych zimowych warunków, a zatem .
>>>Zobacz zawalone obserwatorium na Śnieżce
Prokuratura w Jeleniej Górze prowadzi śledztwo w związku z katastrofą budowlaną w obserwatorium. Ma ono ustalić, .
>>>Prokuratura bada katastrofę na Śnieżce
W obserwatorium - prawdopodobnie z powodu silnego wiatru. W wyniku katastrofy nikt nie ucierpiał, bo . Wcześniej bowiem doszło do pęknięcia ścian, sufitu oraz uszkodzenia podłogi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|