Dziennik Gazeta Prawana logo

Samoloty Bryza miały wadę i nie mogły latać

1 kwietnia 2009, 12:20
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
W samolotach produkowanych w PZL Mielec - a ściślej w modelu, który rozbił się na gdyńskim lotnisku - wykryto w 2008 roku poważną wadę. DZIENNIK dowiedział się, że Bryzy miały kilkutygodniowy zakaz lotów z powodu wadliwych linek sterowych.

"W ubiegłym roku wykryto, że linki sterowne Bryzy się rozwarstwiają" - powiedział DZIENNIKOWI anomimowo jeden z pilotów wojskowych.

Samoloty prokukowane według rosyjskiej konstrukcji maszyn An-28 nie były więc w pełni sprawne. Nasz rozmówca zdradził nam, że linki te nigdy nie pękły, ale wszystkie trzeba było wymienić.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj