Na forach internetowych wrze. Rośnie temperatura przed marszem - jak nazywają go organizatorzy - ku wyzwoleniu konopi. Amatorzy "trawki" skrzykują się w sieci, by 23 maja razem przekonywać warszawiaków, że palenie marihuany nie jest złe. O legalizacji tego narkotyku rozmawiać chce z nimi Lewica.
"Jedno, co mogę obiecać to, że " - mówi DZIENNIKOWI Jerzy Wenderlich, poseł tego ugrupowania.
>>> Marihuana szkodzi mózgowi
Nie chciał zdradzić, czy Lewica jest skłonna poprzeć postulaty uczestników marszu. "Poczekajmy na to, co się wydarzy w maju" - mówi. Jednak dodaje: "Proszę
pamiętać, że ani konserwatywne PiS, ani konserwatywna Platforma Obywatelska nie potrafią podjąć takiego dialogu w duchu tolerancji".
. Wystarczy wpisać w internetową wyszukiwarkę hasło , by przykonać
się, że nie zabraknie manifestantów.
>>> Brat Obamy aresztowany za marihuanę
To, co może niepokoić, to na forach internetowych. Narzekają oni, że marsz odbędzie się 23 maja, czyli w trakcie matur.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|