Uczniowie, którzy powtórzą testy to Tym ostatnim udowodniono, że rzeczywiście mieli dostęp do papierowej wersji testów.
- potwierdza DZIENNIKOWI prof. Krzysztof Konarzewski, szef Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. Tymczasem z amerykańskim serwerem połączyło się i ściągnęło odpowiedzi blisko 1,5 tys. użytkowników. Prokuratura i policja nadal prowadzi śledztwo w tej sprawie. "Trwa przesłuchiwanie świadków. To niezwykle trudna sprawa, bo z tych osób trzeba wyodrębnić gimnazjalistów i tych, którzy zrobili to jeszcze przed testem" - informuje nas Mateusz Martyniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
" - przyznaje prof. Konarzewski.
Tym samym potwierdza, o czym już pisał DZIENNIK. Eksperci w rozmowie z nami przyznawali, że ustalenie danych wszystkich użytkowników, którzy mieli dostęp do testów przed egzaminem i udowodnienie im tego może potrwać nawet kilka miesięcy.