: W żadnym razie. Na bieżąco monitorujemy sytuację, a pobrane przez lekarzy próbki badane są w Państwowym Zakładzie Higieny. Ostatnie dane na piątek do godziny 14 mówią o
57 przebadanych próbkach, w tym jednej z wynikiem dodatnim pobranej od pacjentki szpitala w Mielcu. W drodze do zakładu są już trzy kolejne próbki z Wrocławia, Krakowa i Bydgoszczy. Wyniki
badań będziemy znali najpóźniej w sobotę rano. W dwóch przypadkach mogę już powiedzieć że wyniki badań na obecność wirusa będą raczej negatywne.
Nadal poszukujemy 11 osób, inspektorzy sanepidu kilka razy dziennie odwiedzają ich mieszkania. Zostawiają kartki i informują sąsiadów. Wierzymy, że wkrótce poinformujemy już wszystkich. Nie
dotarliśmy też do pasażera, który na Okęciu przesiadł się do samolotu lecącego do Marsylii. Jednak francuskie służby sanitarne zostały już poinformowane o tym, że leciał z chorą
kobietą.
W Polsce są przepisy dotyczące ochrony danych osobowych. Nie możemy nikomu nakazać, aby podał swój numer telefonu.
Za zgodą tak. Wspomnę o takim pomyśle podczas następnego posiedzenia zespołu pandemicznego.
Jestem z krwi i kości liberałem i nikomu nie mogę ograniczać wolności. Wszyscy, którzy wyjeżdżają za granicę, powinni przestrzegać zasad higieny i stosować się do zaleceń służb
sanitarnych. Jeżeli jednak ktoś źle się poczuje, powinien natychmiast zgłosić się do lekarza.
p
*Ewa Kopacz jest ministrem zdrowia