Początek meczu z Sandecją Nowy Sącz przebiegał spokojnie. . Obrażali głównie policjantów.
Nie spodziewali się tego, co spotkało ich po zakończeniu meczu. .
”Wrzaski kibiców utrwalił na taśmie policyjny technik. Mamy nadzieje, że to da tym chłopcom do myślenia. My w każdym razie nie zamierzamy tolerować takiego zachowania” - mówi Jerzy Strawa, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Opolu Lubelskim.
. Na mecze przychodzą rodziny z dziećmi. Chuligaństwa na stadionie nie potrzebujemy i będziemy z nim walczyć. Poniatowa to nie jest metropolia, tu każdy każdego zna” - mówi dyrektor sportowy Stali Henryk Kamiński.
Sprawę opisał już ogólnopolski serwis poświęcony piłce nożnej. Zaczęli o niej dyskutować miłośnicy kibice z całego kraju. . Może nie będzie więc drugiego starcia w Poniatowej?