Przeproś i zapłać 20 tysięcy na cel społeczny. Tego żąda Edyta Górniak od dziennikarza, który napisał o niej książkę. Co tak zdenerwowało gwiazdę? Fragment, który opisuje jej rzekomy romans z prezydentem Kwaśniewskim. Dziś zakończył się proces w tej sprawie. Wyrok za dziewięć dni.
Zdaniem piosenkarki Piotr Krysiak w książce ". Artystka utrzymuje, że dziennikarz kontaktował się z nią tylko raz, przed wieloma laty, gdy wstępnie rozmawiali o tym, że mógłby on napisać jej biografię. Potem jednak plany legły w gruzach. Krysiak nigdy nie spotkał się z nią, by przeprowadzić jakikolwiek wywiad.
>>>Tak Edyta Górniak strzela focha
Górniak twierdzi, że Krysiak - zrobił to w taki sposób, że pozostawił niejasności i domniemania. Pozwany podtrzymuje, że rzetelnie przedstawił portret artystki i dodaje, że .
>>>Dwa lata za szantażowanie Edyty Górniak
Nieoficjalnie wiadomo, że jeszcze przed zakończeniem procesu strony rozważały ugodowe zakończenie sprawy. . Sąd ogłosi wyrok za dziewięć dni.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|