Odkąd rząd zaczął realizować program "Rodzina na swoim" w urzędach stanu cywilnego zrobiło się jakby gęściej. Młodzi, gdy tylko dowiedzieli się, że gdy wezmą kredyt jako małżeństwo, Skarb Państwa , postanowili legalizować związki.
Na razie część ludzi podchodzi do projektu ostrożnie. Sprawdzają w sieci, czy rzeczywiście program jest opłacalny, wymieniają się poglądami na forach internetowych. "Gdy ludzie się przekonają, ile zaoszczędzą, " - uważa internauta Klaudiusz.
"Jeśli ktoś zadeklaruje, że , to urzędnik stanu cywilnego musiałby wystąpić do sądu o zgodę na zawarcie takiego małżeństwa" - mówi "Głosowi Szczecińskiemu" Karol Lipiński, p.o. kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w Szczecinie. Lipiński przyznaje, że zna przypadek, że młodzi pobrali się dla kredytu, jednak , tylko pewnie trochę później.
Na razie nikt nie prowadzi statystyk, ile osób pobiera się dla kredytu, jednak nie można wykluczyć, że wkrótce w urzedach stanu cywilnego zrobi się jeszcze bardziej tłoczno i to właśnie ze względu na program "Rodzina na swoim" - pisze "Głos Szczeciński". Kredyt (do 75 mkw) lub domu (do 140 mkw.).