Zarażony grypą A/H1N1 19-letni Rom z Aleksandrowa Kujawskiego jednak pozostanie w domu. Mężczyzna, który mimo choroby koniecznie chciał wziąć udział w światowym Festiwalu Kultury Romskiej, zmienił zdanie po rozmowie z królem Cyganów Don Wasylem. Prośby sanepidu i policji ignorował.
"Rozmawiałem z rodzicami tego chłopaka. Obiecali, że dopilnują, by przyjmował leki i nigdzie nie wychodził. A jak dali słowo, to na pewno go dotrzymają. Bo " - mówi DZIENNIKOWI .
ma się odbyć w najbliższy weekend. To największa taka impreza w Polsce, przyjeżdżają na nią Cyganie z całego świata. "Dlatego lepiej, by chłopak został w domu i " - podkreśla Don Wasyl.
O 19-latku głośno było kilka dni temu. Wrócił ze świńską grypą z Londynu. Trafił do szpitala, ale na własną prośbę z niego wyszedł. Twierdził, że czuje się lepiej i nie ma czasu się leczyć.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|