Turyści mają dosyć niedopałków zagrzebanych w piasku i śmierdzącego dymu unoszącego się nad plażami. Dlatego burmistrz Ustki chce, by w przyszłym roku można było palić tylko w wyznaczonej części plaży. Będą tam popielniczki, a dym z papierosów nie będzie nikomu przeszkadzać.
W ten sposób burmistrz miasteczka liczy, że turyści z pewnością zajrzą do Ustki. Bo - po pierwsze - niepalący odpoczną sobie wreszcie od dymu, a po drugie - namiętni palacze dostaną swój legalny kącik.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
