W miniony weekend na przedmieściach Londynu rozegrała się prawdziwa tragedia. 26-letni Bartosz M. zginął od ran zadanych nożem w klatkę piersiową. Policja nie znalazła jeszcze sprawców zabójstwa.
Z relacji świadków wynika, że w sobotę w Clarendon Gardens na Wembley, gdzie mieszkali emigranci z Polski, wybuchła bójka. Raniony nożem Polak zmarł kilka godzin później w szpitalu. Więcej szczęścia miał inny mężczyzna, który jest tylko ranny.
W związku z zajściem, funkcjonariusze aresztowali cztery osoby, w tym dwie kobiety. Policja nie podała ich narodowości.
Funkcjonariusze z Metropolitan Police poszukują świadków zdarzenia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|