Dziennik Gazeta Prawana logo

Trafiła łosia. Będzie bogata

24 czerwca 2009, 09:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Warszawa płaci za swoich czworonożnych mieszkańców. Kobieta, która zderzyła się z łosiem spacerującym po jednej ze stołecznych ulic, dostała właśnie 400 tys. odszkodowania i dożywotnią rentę. Sąd uznał, że do wypadku doszło z winy miasta, bo zabrakło znaku drogowego. Teraz warszawiacy ostrzegani są nawet przed kaczkami i jeżami.

Do wypadku doszło w 2003 roku, ale sprawa ciągnęła się w sądach do tej pory. Kobieta prowadząca citroena xsarę najechała na łosia, który wyszedł wprost pod jej koła na ul. Żołnierskiej. . Kobieta przeżyła, ale doznała licznych obrażeń, w tym twarzy.

Jak donosi "Życie Warszawy" właśnie sąd uznał jej racje i nakazał wypłacenie

Zazwyczaj sprawy o wypadki ze zwierzętami nie kończą się tak dobrze dla kierowców, bo nie wiadomo kto ma płacić odszkodowania. W tym przypadku wina miasta była ewidentna. Sąd uznał, że do wypadku by nie doszło, gdyby przy ul. Żołnierskiej stał znak A18b:

Dziś warszawscy drogowcy ustawiają już znaki ostrzegające przed łosiami, a nawet kaczkami (Trasa Łazienkowska) i jeżami (ul. Idzikowskiego). Jednak i tak zdarza się, że łosie wędrują tam, gdzie nikt ich się nie spodziewa. Dwa tygodnie temu 300 kg klępa spacerowała po Ursusie. W maju łoś przechadzał się nocą po parkingu przed centrum handlowym Fort Wola.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj