Dziennik Gazeta Prawana logo

Spacerował po mieście z granatem w ręku

24 czerwca 2009, 11:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Spacerował po mieście z granatem w ręku
Inne
Policjant z Gryfic przetarł oczy ze zdumienia, kiedy zobaczył spacerującego po osiedlu pijanego mężczyznę z granatem w ręku. Ewakuowano sąsiedni blok, wezwano saperów. 45-letni Marek W. przyznał, że granat dostał od kolegi.

Saperzy, którzy zostali wezwani na miejsce orzekli, że rzeczywiście jest to granat bojowy i że jakakolwiek próba przeniesienia go, może skończyć się wybuchem.

>>>Pies przyniósł swojej pani granat

Policjanci jednocześnie przeszukali mieszkanie posiadacza granatu. Pijany Marek W. przyznał wtedy, że dostał granat od kolegi, 51-letniego Bogdana S. Bogdan S. tłumaczył, że jest pasjonatem. Nie miał jednak żadnych pozwoleń na posiadanie broni.

Obydwu panom grozi teraz więzienie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj