Dziennik Gazeta Prawana logo

Kościół nie miał zabezpieczeń

12 października 2007, 11:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kościół św. Katarzyny spłonął, bo nie miał zabezpieczeń przeciwpożarowych!!! - ujawnił nam generalny konserwator zabytków, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego, Tomasz Merta. 10 lat temu nie umieszczono tego kościoła na liście wyjątkowo cennych zabytków, i teraz mamy efekty... Minister zapowiedział, że sprawdzi, jak do tego doszło. Co gorsza, w Polsce większość zabytkowych obiektów, i to tych widniejących na liście, wciąż nie ma zainstalowanych wymaganych prawem urządzeń alarmowych.
O przyczynach pożaru policja i straż pożarna wciąż oficjalnie milczą. Jednak, przy nas, do Tomasza Merty zadzwonili gdańscy strażacy. "Już wiemy, że nie było ani monitoringu, ani systemu, który daje znać od razu straży pożarnej, że wybuchł ogień" - relacjonuje nam rozmowę ze strażakami minister Merta.

Dlaczego nikt tego nie dopilnował? Generalny konserwator zabytków nie wie. Żeby takie zabezpieczenia były obowiązkowe, trzeba było umieścić gdański kościół na liście najcenniejszych i chronionych zabytków.

"A mój poprzednik tego nie zrobił" - mówi minister Merta. "W ten sposób łatwo zwolniono właściciela zabytku od dodatkowych wydatków" - dodaje z rozbrajającą szczerością.

Ale prawda jest taka, że nawet umieszczenie zabytku na tej liście niewiele daje. 70 proc. budowli, które na niej są, ma nowoczesne zabezpieczenia przeciwpożarowe. Nie ma na niej m.in. katedry w Oliwie, czyli sąsiadki spalonego dziś kościoła - dowiedzieliśmy się od ministra.


Skąd ta ignorancja? Co z resztą zabytków? Odpowiedź, choć mało satysfakcjonującą, daje nam Tomasz Merta: "Faktycznie, nie było żadnych kar, jak się tych warunków nie dopełniło" - mówi cicho. "Tylko strażacy robili kontrolę, i to oni mogli uznać zabytek za niebezpieczny i zamknąć przed odwiedzającymi" - dodaje minister.


Ale w praktyce żaden strażak tak nie robił, bo za dużo byłoby szumu z zamykaniem. Dopiero teraz, po szkodzie, minister zajmie się rażącymi uchybieniami i - jak nam zapowiedział - sprawdzi, jakich kryteriów używano do sporządzenia listy. I czemu przez 10 lat jej nie respektowano?!

Trzeba było pożaru, żebyśmy poznali tę ponurą prawdę.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj