Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec z darmowym ratowaniem życia w górach

12 października 2007, 11:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Uwaga, turyści! Słowaccy ratownicy górscy zaczną wystawiać rachunki za akcje poszukiwawcze. Do tej pory płaciła za to kasa chorych, do której należał turysta. Teraz pechowiec, który na przykład złamie nogę na szlaku, za zwiezienie na noszach w dolinę zapłaci około 400 złotych.
Ratownicy poinformowali dziś polskich GOPR-owców, że od lipca zaczną wystawiać ratowanym turystom rachunki. O ile jeszcze najprostsza interwencja będzie kosztować równowartość kilkuset złotych, o tyle za akcję poszukiwawczą - po przejściu lawiny - turysta zapłaci nawet 10 tys. złotych. A jeśli do akcji wkroczy również helikopter, uratowany turysta będzie miał nie lada problem. Finansowy.

Co ma zrobić miłośnik górskich wycieczek? Pamiętać o polisie. Słowackie ubezpieczalnie już zaprezentowały nową ofertę dla turystów. Najniższa stawka to 1-2 złote dziennie. To nieduży wydatek, biorąc pod uwagę fakt, że ratownicy wyjeżdżają na akcje około 700 razy w roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj