Dziennik Gazeta Prawana logo

Nazistowska strona internetowa mniej groźna?

12 października 2007, 11:39
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
51-latek z Łodzi trzymał w mieszkaniu materiały faszystowskiej organizacji "Krew i Honor". Policja weszła do jego domu, bo podejrzewa, że łodzianin może mieć związek z neonazistowską stroną Red Watch. Są na niej dane anarchistów i działaczy lewicowych. Miesiąc temu jeden z lewicowców został zraniony nożem.
Wtedy o Red Watch zrobiło się głośno. Policja wszczęła śledztwo i okazało się, że strony internetowej nie można zamknąć, bo jest na serwerze w Stanach Zjednoczonych. Poproszono o współpracę FBI. W Polsce zatrzymano już dwóch mężczyzn podejrzanych o to, że redagują strony portalu. Nad sprawą pracują funkcjonariusze w całej Polsce.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj