Już 20 czerwca okaże się, czy Adam G., podejrzewany o zabójstwo 17-latka będzie sądzony w Belgii. Na początku kwietnia na dworcu w Brukseli zginął nastolatek. Mordercy zabrali mu odtwarzacz mp3. Jeden z bandziorów siedzi już w belgijskim więzieniu.
Jeżeli 17-letni Adam G. trafi w ręce belgijskiego wymiaru sprawiedliwości, będzie mu groziło dożywocie. W Polsce dostałby maksymalnie 25 lat więzienia. Zgodę
Polski na ekstradycję, Belgia dostała już 31 maja. Wtedy Sąd Okręgowy uznał, że Adam G. może być wydany na mocy Europejskiego Nakazu Aresztowania, jednak pod warunkiem, że karę odsiedzi w
polskim więzieniu. Ale obrona chłopaka złożyła apelację.
Teraz wszystko w rękach Sądu Apelacyjnego. W razie zgody na ekstradycję, w ciągu 10 dni zostanie przekazany Belgii. O zabicie nożem 17-latka Joe Van Holsbeecka na dworcu w Brukseli, 12 kwietnia, podejrzewanych jest dwóch Polaków. Policja znalazła ich dzięki nagraniom z ulicznych kamer. Pierwszego, 16-letniego Mariusza O. złapano w Belgii. To on naprowadził policję na drugiego bandytę. Po kilkudniowej obławie, polska policja złapała go 27 kwietnia w Suwałkach.
Teraz wszystko w rękach Sądu Apelacyjnego. W razie zgody na ekstradycję, w ciągu 10 dni zostanie przekazany Belgii. O zabicie nożem 17-latka Joe Van Holsbeecka na dworcu w Brukseli, 12 kwietnia, podejrzewanych jest dwóch Polaków. Policja znalazła ich dzięki nagraniom z ulicznych kamer. Pierwszego, 16-letniego Mariusza O. złapano w Belgii. To on naprowadził policję na drugiego bandytę. Po kilkudniowej obławie, polska policja złapała go 27 kwietnia w Suwałkach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|