Dziennik Gazeta Prawana logo

Strzały na łódzkiej stacji

12 października 2007, 11:40
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Strzały na stacji benzynowej w Łodzi! To cud, że nikomu nic się nie stało! Strzelał pijany ochroniarz, który pokłócił się z klientami mieszczącego się przy stacji sklepu.
Trzech mężczyzn przyszło rano po zakupy. Między nimi a ochroniarzami stacji doszło do kłótni. Nie wiadomo dokładnie, o co poszło, ale zaraz potem padły strzały.

Ochroniarz, który strzelił w powietrze, był pijany. Tak samo jak drugi jego współpracownik.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj