Rabin Schudrich rozpoznał napastnika, który kilkanaście dni temu zaatakował go na warszawskiej ulicy - donosi DZIENNIK. Policja ma zdjęcie tego mężczyzny. Skąd? Z miejskich kamer ulicznych. Tylko dlaczego zajęło to policji prawie pół miesiąca?
Oficjalny komunikat informuje enigmatycznie: "Policjanci z KSP przejrzeli materiały zgromadzone na dyskach i kasetach monitoringów miejskich i komercyjnych (sklepy,
banki w okolicach skrzyżowania Emilii Plater i Świętokrzyskiej). Z ustaleń wynika, że sprawcą napadu może być człowiek przedstawiony na zdjęciu".
Ale z informacji, do których dotarł DZIENNIK wynika, że policja zabrała się do sprawdzania kamer dopiero w zeszłym tygodniu. I choć zdjęcie jest fatalnej jakości, rabin Michael Schudrich już rozpoznał bandytę. "Dla policji znalezienie tego człowieka może być trudne" - mówi.
Więcej w piątkowym DZIENNIKU.
Ale z informacji, do których dotarł DZIENNIK wynika, że policja zabrała się do sprawdzania kamer dopiero w zeszłym tygodniu. I choć zdjęcie jest fatalnej jakości, rabin Michael Schudrich już rozpoznał bandytę. "Dla policji znalezienie tego człowieka może być trudne" - mówi.
Więcej w piątkowym DZIENNIKU.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl