Dziennik Gazeta Prawana logo

Awionetka spadła do Wisły, pilot żyje!

12 października 2007, 11:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wypadek awionetki w Leoncinie pod Warszawą! Samolot spadł do Wisły, ale pilot cudem uszedł z życiem. Ratownicy znaleźli go zakrwawionego i w szoku na wysepce. "Na razie nie możemy z nim rozmawiać, zajął się nim lekarz" - powiedziała dziennikowi.pl Anna Kędzierzawska z Komendy Stołecznej Policji. Mężczyzna jest w szpitalu.
Świadkiem wypadku był mężczyzna, który wybrał się na ryby. Wędkarz szedł skarpą w pobliżu mazowieckiego Leoncina i wtedy zauważył, jak samolot wpada do rzeki. Usłyszał huk. Natychmiast zadzwonił na policję.

"Na miejsce popłynęły motorówki, poleciał śmigłowiec, jest straż pożarna i pogotowie. Ratownicy zauważyli mokrego, zakrwawionego mężczyznę na wysepce. Był w szoku, nie wiedział, skąd się tam wziął" - powiedziała dziennikowi.pl Kędzierzawska.

Ranny to 53-letni meżczyzna z Wesołej, który wystartował z lotniska w Modlinie. Szczątki roztrzaskanego samolotu poszły od razu pod wodę. Płetwonurkowie już odnaleźli wrak, niedługo zostanie wyciągnięty.


Policja dotarła do znajomego pechowego pilota. Ten potwierdził, że mężczyżna leciał sam. Nie wiadomo, jak doszło do wypadku.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj