Każdy dziennikarz, który urodził się przed 1 sierpnia 1972 będzie musiał udowodnić, że nie współpracował z esbecją. Bez zaświadczenia o czystej przeszłości z IPN-u nie będzie miał nawet cienia szansy na pracę w mediach publicznych. Jeśli sam się o nie nie zwróci, zrobi to za niego redaktor naczelny. A co z dziennikarzami z mediów prywatnych? Teoretycznie nic im nie grozi.
W przypadku mediów komercyjnych za niedopełnienie obowiązku nie groziłyby żadne sankcje, poza moralnymi. Jak tłumaczy Stanisław Pięta z PiS - szef komisji
sejmowej, która przygotowała projekt nowej ustawy lustracyjnej - "jeśli ktoś uchyla się od lustracji to traci wiargygodność".
Projekt popiera większość posłów. Nie będzie więc problemu z przegłosowaniem go w Sejmie.
Nowelizacja zwiększy o około 20 tysięcy liczbę osób podlegających lustracji.
Projekt popiera większość posłów. Nie będzie więc problemu z przegłosowaniem go w Sejmie.
Nowelizacja zwiększy o około 20 tysięcy liczbę osób podlegających lustracji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Andrzej Mężyński
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
Zobacz
|
