Jest więc szansa, że nie będziemy katowani "Szarikiem" i "Klossem" po raz n-ty. Prezes TVP Bronisław Wildstein obiecał, że na pewno nie tej jesieni.

Ale nie robi tego ze względu na "zmęczenie materiału" u widzów, a ze względów czysto ideologicznych. Dostał list od oburzonych kombatantów z Krakowa. "Te wykwity komunistycznej propagandy dawno powinny być odesłane do telewizyjnego lamusa" - napisali.

Wildsteina, który słynie z antykomunistycznych poglądów, list wyraźnie poruszył. Więc szybko nań odpowiedział. Telewizja Polska nie zamierza emitować w najbliższych miesiącach seriali zakłamujących naszą przeszłość historyczną, m.in. "Czterej pancerni i pies" i "Stawka większa niż życie".

Przy okazji obiecał, że na miejsce mocno zużytych seriali z czasów PRL-u powstaną nowe, które uwzględnią prawdę o historii Polski.