Co więcej, jest na tyle dobrze, że PSE znów zaczynają sprzedawać prąd za granicę. Przez ostatnie dwa dni tego nie robiły, bo bały się, że może go zabraknąć nawet dla Polaków. "Sytuacja jest opanowana. Od jutra znów ruszamy z eksportem prądu" - mówi dziennikowi.pl Artur Głuszek, główny specjalista w PSE-Operator. Uprzedza jednak, że po weekendzie wszystko może się zmienić. W sobotę i niedzielę zawsze jest mniejsze zużycie prądu, bo firmy nie pracują.
Niestety, prognozy na przyszły tydzień są niepokojące. Według meteorologów, przynajmniej do środy będziemy musieli się znowu męczyć z 30-stopniowymi upałami. I co wtedy? "Kto wie. Być może trzeba będzie wyłączać. Wszystko zależy od pogody" - dodaje Głuszek.