Dziennik Gazeta Prawana logo

W Mysłowicach policja złapała pijaną matkę

13 października 2007, 16:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mało brakowało, a kompletnie pijana matka zrzuciłaby w Mysłowicach swojego 11-miesięcznego synka ze schodów. To kolejny taki przypadek na Śląsku.

Po policję zadzwoniła sąsiadka pijaczki. Zauważyła, jak 37-latka zataczając się próbowała wspinać się po schodach na swoje piętro. W pewnym momencie potknęła się i omal nie wypuściła dziecka. Policjanci przyjechali po kilku minutach. Gdy weszli do mieszkania, zobaczyli kompletnie pijaną kobietę. Dziecko płakało zostawione w drugim pokoju. Było bardzo zaniedbane.

Matka miała 2,9 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Trafiła do izby wytrzeźwień, a dziecko do mysłowickiego domu dziecka. Kobieta za narażenie życia swojego synka może trafić za kratki nawet na pięć lat.

Ostatnie tygodnie to czarna seria na Śląsku. Policjanci co kilka dni dostają informacje o pijanych matkach narażających życie swoich dzieci. W jednym z przypadków kobieta porzuciła wózek ze swoją półtoraroczną córeczką na będzińskiej ulicy. Podobnie było w Łaziskach Górnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj