Dziennik Gazeta Prawana logo

Taksówkarz w Warszawie okradł pijaną pasażerkę

13 października 2007, 16:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pijecie? Bądźcie czujni - nawet w taksówkach. Jedna warszawianka pijana wsiadła do taksówki. Kierowca okazał się złodziejem. Ukradł jej kartę bankową i 1000 zł z konta. Na szczęście nie wozi już pasażerów.

Złapać go nie było łatwo. Kobieta feralnego wieczora była tak zalana, że niewiele pamiętała. Obudziła się z kacem gigantem i bez karty bankowej. A gdy poszła do banku głowa rozbolała ją jeszcze bardziej. Zorientowała się, że z jej konta zniknęło tysiąc złotych.

W końcu jednak przypomniała sobie, że jechała taksówką i, że po drodze zatrzymała się przy bankomacie. Wtedy pobiegła na policję i wskazała na kierowcę.

I miała rację. Taksówkarz 41-letni Sławomir P. sam przyznał się do winy. A swój zły uczynek tłumaczył tym, że "skusiła go sytuacja". Wypełnił też luki w pamięci pijanej kobiety. Gdy ta poszła wypłacić pieniądze z bankomatu, zapomniała wziąć z maszyny kartę. Bystry taksiarz to zauważył. Po odwiezieniu kobiety, wrócił i wypłacił pieniądze. Grozi mu 5 lat za kratkami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj